Na zimę zakładam szary płaszcz, na wiosnę czarne buty i jeśli myślisz, że mnie znasz, to zwodzi Cię umysł zatruty...
czwartek, 8 grudnia 2016
Matematyka
piątek, 28 października 2016
Wezmę Cię!
...A jak nie będzie alternatywy,
Wezmę Cię skarbie pod krzakiem pokrzywy,
Wezmę Cię skarbie pod drzewem czereśni,
Bo chcę Cię dotykać a nie śpiewać pieśni!
wtorek, 27 września 2016
Myśl
Pomyśl,
Każde słowo
zapisywane jest ciągle na nowo
W różnych kontekstach i dla ust ciągle zmiennych
W zawirowaniach uczuć naprzemiennych
Pomyśl, każde słowo, które w wyniku poligamicznych związków, daje tysiącom zdarzeń tysiąc początków,
Było kiedyś myślą
A przecież nie każda myśl staje się słowem
Czasem nie mówimy o tym co dzieje się w naszej głowie...
Zachowując dla siebie z przyczyn przeplatanych wszystko co wieczorem, wszystko co nad ranem...
Myśl i słowo, myśl i cisza, myśl i nic.
Pomyśl,
Każde milczenie
Poprzedza wewnętrzne marzenie,
W zawirowaniach uczuć naprzemiennych,
Wciąż szukamy nieistniejących zmiennych
wtorek, 9 sierpnia 2016
Kata żona 2
Na czarnej plaży czarny piach
Na czarnym piachu czerwony ślad
Na krwawym śladzie strużka rdzy
I żony kata słone łzy
Długo po tym jak zabrali ciało
Ona stała, zgięta w pół i płakała
Z jej łez powstała słona rzeka
Jej szloch było słychać z daleka
Na wyspie smutku, czarnym piachu
Została niczym posąg strachu
Wiatr osusza jej oczy i serce
Lecz ciało nieposłuszne ruszyć się nie chce
Słyszała z daleka męża wołanie
Niech woła bestia - ona tu zostanie
Mówiły 'dzień dobry' z kościoła panie
Niech się kłaniają - ona tu zostanie
Cień jej postaci wędruje po piachu
A ona stoi w rozpaczy i strachu
Włosy na głowie powoli bieleją
A ona stoi, dzieci się śmieją
Te kilka kwadransów jak wieczność minęła
Podniosła głowę, modlitwę klepnęła
Ruszyła nogą i drugą - powoli
Trudno tak chodzić, gdy serce tak boli
Ruszyła przez miasto, po drodze z kamienia
Została za nią czerwona smuga, czarna ziemia
Na krwawym śladzie strużka rdzy
I żony kata słone łzy